Andra silniejsza od HSBC

15 marca 2018


Drużyna Adama Bali na Arenę Ursynów przyjechała osłabiona. Pomimo tego wygrała. Odpowiedzialność za wynik na swoje barki musieli wziąć Piotr Lechowicz i Szymon Stańczyk. Na początku spotkania szło im dobrze (6:0). Z czasem szło im już bardzooooo dobrze (12:4, 18:7, 23:9). Do piłki setowej setowej od pierwszego gwizdka minęło 11 minut, po których HSBC uznało wyższość Siatkarzy ANDRA.

W drugim secie ekipa Andra warunki dyktowała od samego początku. Impuls do dobrej i skutecznej gry dał kolegom Piotr Strelczuk, który świetnie spisywał się w przyjęciu. Strelczuk dodatkowo był bardzo skuteczny na zagrywce. Dopisał do swojego dorobku trzy asy serwisowe. Siatkarze HSBC byli bezradni. Grając z Andra nie za wiele mogli zdziałać. Po potężnych zbiciach Krzysztofa Lewińskiego tylko bezradnie rozkładali ręce. Nie byli w stanie zatrzymać również Adama Bali, który doprowadził do końca seta 25:16.

Trzecia odsłona meczu miała troszkę inny przebieg niż poprzednie. HSBC uwierzyło w siebie i zaczęło punktować. Świetnie w ataku spisywał się Tomasz Jackowski. Ale nie tylko w ataku! To do Niego należały najlepsze bloki tego spotkania. HSBC prowadziło już 22:17, ale waleczna Andra zmobilizowała się i na zagrywce pojawił się Piotr Strelczuk! Pomimo dość bezpiecznej, ale mądrej, kierowanej w poszczególne strefy zagrywce odrobił sporą stratę. Ale ostatni punkt należał do Kapitana - Adama Bali! 25:22.