Drużyna CBRE pokonała 2:1 ekipę Savills

9 maja 2019



Pierwszy set to przede wszystkim świetne przyjęcia Matusza Zdanowskiego i wspaniałe ataki Rafała Wiśniewskiego. Ze strony Savills wyróżniał się głównie Barnaba Grzelecki, który zawsze był w odpowiednim miejscu, gotowy do obrony i skuteczny w ataku. Set ten był typową grą punkt za punkt. Oglądaliśmy bardzo dużo ciekawych akcji i w końcu rozkręcający się zespół Justyny Nizielskiej, który zwyciężył tę partię 25:17. 


Drugi set to kontynuacja obrazu gry z poprzedniej odsłony meczu. Siatkarze CBRE postawili rywalowi wymagania, których nie mógł spełnić i nawet ogromna chęć walki w połączeniu ze skuteczną grą w ataku Grzeleckiego nie była wystarczająca, by odwrócić losy seta. Przewaga wypracowana na początku partii z czasem już się tylko powiększała. Na boisku "szalał" Jarosław Jachura. Jego ataki były nie tylko bardzo skuteczne, ale również niezwykle efektowne, a dodatkowo wspierał on drużynę w grze defensywnej. 


Mimo niekorzystnego przebiegu spotkania drużyna Savills nie zamierzała się poddawać i wyszła na trzeciego seta jeszcze bardziej zmobilizowana. Przełożyło się to na jej grę, która stała się znacznie bardziej skuteczna. Ekipa CBRE, wybita lekko z rytmu gry, zaczęła popełniać błędy własne, których dotychczas się wystrzegała. W efekcie zawiązała się seria długich wymian i żadna z drużyn nie potrafiła wyjść na większe prowadzenie. W tym fragmencie meczu z dobrej strony pokazał się Piotr Stańko i przyczynił się do zwycięstwa Savills w tej partii 25:20.

CBRE - Savills 2:1 (25:17, 25:17, 20:25)