Ekipa Deloitte zatrzymana przez Savills

29 października 2018

Mecz pomiędzy Savills, a Deloitte zapowiadał się na zacięte widowisko. Przewidywania jednak nie sprawdziły się. Po jednostronnym starciu 3:0 zwyciężyli Żółci.

Pojedynek zaczął się od świetnej passy Savills. Na skrzydłach dobrze prezentowali się Barnaba Grzelecki i Tomasz Król, drużyna Deloitte zaś nie potrafiła przeciwstawić się rywalom. Wszystkie Ich ataki były blokowane lub podbijane w obronie. Drużyna Agnieszki Boczkowskiej powoli jednak próbowała się rozkręcić, goniąc rywala w środku seta. Jednak ta partia należała do Savills. Zbicia Dawida Samonia zapewniły Żółtym wygraną 25:13.

W drugiej odsłonie spotkania drużyna Samonia całkowicie zdominowała przeciwników. „Gwiazdą” tej odsłony był Grzelecki, który zaliczył kilka asów serwisowych! Jego zagrywkę w końcu udało się przyjąć Beniaminkowi I Ligi, jednak na niewiele się to zdało i pozostało Im walczyć o honorowy punkt w ostatnim secie.

W trzeciej części meczu przewaga Savills także była wyraźna. Siatkarze z Al. Jana Pawła II świetnie spisywali się w polu zagrywki, w konsekwencji czego Ich rywale mieli poważne problemy z rozegraniem składnej akcji. Mimo to dawali z siebie wszystko. Kilka razy nosa zawodnikom Savills udało się utrzeć Łukaszowi Strep. Wypracowana wcześniej przewaga Savills była jednak zbyt duża. Grzelecki, Samoń, Król i spółka wygrali ostatecznie 25:18, a w całym meczu 3:0.