Faworyci nie zawiedli! Vanilla Sky – UCSiR 3:0

21 listopada 2018

Był to mecz godny najlepszych filmów akcji - narastające emocje i finał będący okazałym zwieńczeniem spektaklu. Choć obie drużyny prezentowały nierówny styl gry, należy je pochwalić za efektowne ataki, obrony i asy serwisowe.

Pierwszy set od pierwszej piłki zapowiadał duże emocje. Drużyny grały punkt za punkt aż do stanu 16:16, kiedy to ekipa Vanilla Sky wygrała najdłuższą wymianę  całego meczu i zaczęła swój marsz po zwycięstwo w spotkaniu. Dzięki dobrej zagrywce i słabym przyjęciu przeciwnika, oraz świetnym atakom zawodników z numerami 4 i 19, drużyna doprowadziła do wyniku 25:16. 

Drugi set spotkania od początku do końca należał do drużyny Gospodarzy rozgrywek, choć zawodnicy dopiero się rozgrzewali i nie prezentowali wszystkich swoich możliwości. Zespół Ursynowskiego Centrum Sportu i Rekreacji zagrał słabo w przyjęciu i nieskutecznie w ataku, wydawał się rozbity. Wpłynąć na to mogło brak szóstego zawodnika na boisku. Set zakończył się wynikiem 25:20 dla drużyny Katarzyny Mazurkiewicz.

Trzecia odsłona meczu zaczęła się korzystniej dla Gospodarzy Hali. Zespół UCSiR-u popełniał zdecydowanie mniej błędów, lepiej grał w ataku i bronił niemalże wszystkie piłki, a na wyróżnienie w tym elemencie gry zasługuje Maciej Jonasz. Drużyna Eventowców również prezentowała dobrą grę w ataku i zagrywce. Właśnie dzięki zagrywce Dawida Sawickiego kolejny set skończył się z korzyścią dla zespołu VS wynikiem 25:19.

Obydwu drużynom należą się jednak ogromne brawa za wyreżyserowanie tak emocjonującego widowiska.