Kolejarze kontra Budowlańcy

28 lutego 2018

Pierwszy set zaczął się od prowadzenia PKP Intercity (8:4). Widać, że Beniaminek złapał rytm:). Dobrze grali w każdym siatkarskim elemencie. W obronie i ataku królował Damian Wojdak. Nim się obejrzeliśmy Kolejarze prowadzili już 17:10. Ale jak przystało na drużynę PORR, nie łatwo dają za wygraną. Jarosław Byszewski i Paweł Kalisz byli tego wieczoru bezbłędni w bloku i zbliżyli swoją drużynę do PKP (17:21). Jednak końcówka seta należała do drużyny Krzysztofa Pikuły. Wygrali 25:18.

Druga część spotkania rozpoczęła się korzystnie dla zmobilizowanych Budowlańców (8:0 przy zagrywce Adama Rólczyńskiego). PKP Intercity miało wyraźny problem w przyjęciu. Błędy w tej strefie zaliczyli Jakub Skowron, Grzegorz Malczewski, Małgorzata Bieńko, a także MVP tego spotkania Damian Wojdak. Przy stanie 6:0 poprosili o czas. Jednak to dopiero drugi czas (4:14) był kubłem zimnej wody! Na boisko Zawodnicy weszli zmotywowani i zaczęli odrabiać straty. Nie spodobało się to drużynie PORR. Poprosili o czas (16:11). Strategia jaką przyjęli dała im kolejne punkty, jednak zbyt mało. Pomimo kontuzji kolana, jaką doznał Zawodnik z nr 21, Kolejarze wygrali 26:24.

Ostatnia odsłona spotkania to ponowne prowadzenie podopiecznych Moniki Obrębskiej. Kolejarze zaczęli popełniać zbyt dużo błędów własnych. Panowie mylili się w ataku. Przy stanie 9:17 poprosili o czas,  lecz emocje dały we znaki. Prawie cała drużyna popełniła błędy za zagrywce. Na nic zdał się ponowny czas (11:20). PORR utrzymał przewagę do końca i urwał jednego seta drużynie PKP INTERCITY.