Kuźnia liderem Ekstraklasy!

22 lutego 2018

Kowale już od początku narzucili swój styl gry. W mgnieniu oka wypracowali przewagę 7:1, 12:5. COMP, aby ratować sytuację poprosił o czas (5:15), ale było to jedynie chwilowe rozwiązanie. Co prawda po czasie błąd na zagrywce popełnił Dominik Piwowarski, lecz później nastała dobra passa Kuźni. Dominik i Agnieszka Sola-Manolska nieraz sprawili psikus swoim Rywalom. W drużynie Konrada Raczyńskiego wkradło się zbyt dużo niedoskonałości i niestety już po 14 minutach trwania meczu oddali pierwszy set do 11.

Drugi set to już widoczna przewaga Gospodarzy Gali. Słowa uznania dla Pawła Skorka, który dwoił się i troił:P. Był świetny w bloku, przyjęciu i ataku! Ale nie tylko On pięknie punktował. Jako środkowy doskonale spisał się Bertrand Jasiński, jednak największe ukłony kierujemy do Agnieszka Sola-Manolska, która znakomicie rozgrywała. 

Trzeci set to już walka jak równy z równym! Panowie Artur Matusiak i Tomasz Batóg nie łatwo dają za wygraną. Przy stanie 2:2 na zagrywce pojawił się Matusiak i mieliśmy 5 punktów z rzędu dla COMP. Restauratorzy nie znieśli sytuacji i poprosili o czas (2:7). Okazał się on zbawienny. Słowa mobilizacji Jasińskiego nie poszły na marne. Piekielne ataki Roberta Kozłowskiego doprowadziły do remisu 8:8. Później grę ponownie przejęli Podopieczni Konrada Raczyńskiego. Czas dla Kuźni (10:15) i już dalej mieliśmy walkę punkt za punkt. W końcówce COMP zepsuł dwie zagrywki z rzędu i to się na Nich zemściło. Przegrali tego seta 27:25.