Newsy

2015-10-13 23:15:15

Świetny początek Andry. W informatycznych derbach ograła Compa

Siatkarze Andry, mistrzowie PlayVolley - Ligi Siatkówki Firm, świetnie rozpoczęli sezon JESIEŃ 2015. W pierwszym meczu łatwo i szybko ograli kolegów z branży - zawodników Compa, którzy w czerwcu awansowali do Ekstraklasy.

Ekipa Andry od razu po pierwszym gwizdku sędziego ruszyła do ataku. Po akcjach Piotra Strelczuka wyszła na prowadzenie 3:0. Parę chwil później - dzięki skutecznej grze Łukasza Komorowskiego - na tablicy wyników było 12:6. Po stronie Compa dwoił się i troił Artur Matusiak. Nie na wiele się to jednak zdało. Jego kontry zmniejszyły co prawda stratę beniaminka do czterech oczek (14:10 dla Andry), ale aktualni mistrzowie PlayVolley znów podkręcili tempo. Ataki Komorowskiego i Tomasza Romanowicza doprowadziły do wyniku 22:15. Dwie minuty później gracze Andry mieli już piłkę setową - Strelczuk pojedynczym blokiem zatrzymał Marcina Wojtasia. Wojtaś w następnej akcji zrehabilitował się, ale Strelczuk odpowiedział równie mocnym atakiem i zakończył seta. Andra wygrała 25:18 i objęła prowadzenie w meczu.

Początek drugiego seta był wyrównany. Do stanu 4:4 zespoły grały punkt za punkt. W tym momencie jednak formą błysnął nowy zawodnik w ekipie Andry - Piotr Nowik. Jego udane ataki pozwoliły mistrzom wyjść na prowadzenie 8:4. Po skutecznych kontrach Łukasza Komorowskiego Andra miała już siedem punktów przewagi; 12:5. Gracze beniaminka nie poddali się i za sprawą dobrej gry Marcina Wojtasia i Artura Matusiaka odrobili część strat; 14:12 dla Andry. Mieli nawet szansę na remis, ale dwa błędy na siatce popełnił Adam Najmowicz. Nie mylił się za to Łukasz Komorowski, który raz za razem zdobywał punkty dla swojego zespołu. To właśnie on blokiem na Winicjuszu Szyszce doprowadził do piłki meczowej i w pierwszym uderzeniu zakończył seta. Potężnie zaatakował z krótkiej i dał Andrze zwycięstwo 25:19.

W trzeciej odsłonie spotkania siatkarze Compa postawili się przeciwnikom. Najpierw prowadzili 3:1, później musieli odrabiać straty (z 8:5 dla Andry na 12:12). Mistrzowie PlayVolley podkręcili tempo, ale zawodnicy beniaminka natychmiast odpowiedzieli - wynik 15:12 dla Andry szybko odszedł w zapomnienie, na tablicy był remis 18:18. Gracze Compa czuli, że ten set może paść ich łupem, wszak chwilę później znów wyszli na prowadzenie. Po ataku z przechodzącej piłki w wykonaniu Adama Najmowicza, przy stanie 21:20 dla rywali, kapitan Andry wykorzystał przerwę na żądanie. Okazało się to strzałem w dziesiątkę. Wybił tym bowiem oponentów z uderzenia. Gracze Compa po wznowieniu gry byli w stanie zdobyć tylko jeden punkt. Reprezentanci Andry natomiast wygrali cztery wymiany i zakończyli mecz. Dwie ostatnie akcje należały do Jacka Komorowskiego, który na kontrach nie rozgrywał, a atakował z drugiej piłki. Mistrzowie PlayVolley wygrali 25:22 i całe spotkanie 3:0.

Andra - Comp
3:0 (25:18, 25:19, 25:22)