PKP Intercity uległo Vanilla Sky!

19 marca 2018

Vanilla Sky wróciła do gry. Po dwóch porażkach na początku sezonu ZIMA 2018 siatkarze Katarzyny Mazurkiewicz pokonali beniaminka - PKP Intercity.

Mecz w kapitalnym stylu otworzył Robert Chilicki. Gracz Vanilla Sky dał swojej drużynie prowadzenie 3:1. Zawodnicy PKP Intercity, mimo zapory po drugiej stronie siatki, nie zniechęcili się do gry. Kilka minut później na zagrywce pojawił się Grzegorz Malczewski -  doprowadził do remisu 4:4 i walka zaczęła się od nowa. Formą błysnęli Wojdak oraz Danielczyk. W efektowny sposób atakowali z różnych stref boiska. Po serii dobrych zagrań PKP Intercity prowadziło 8:4 i zatrzymało się na wyniku 16:16. Vanilla Sky nie zmarnowała swojej szansy i po atakach Chilickiego i Danaja miała już piłkę setową i chwilę później wygrany set 25:23. 

Jak można było się spodziewać PKP Intercity nie łatwo daję za wygraną. Tym razem to Kolejarze rozpoczęli od prowadzenia - 3:1. Reprezentanci Vanilla Sky popełnili zbyt dużą ilość błędów własnych. Siatkarze Krzysztofa Pikuły do połowy seta prowadzili wyrównaną walkę, lecz potem zbudowali przewagę punktową, której nie oddali do końca seta .

Trzeci i czwarty set był teatrem tylko jednego aktora - Vanilla Sky. Ich sztuka zaczęła się spokojnie. Na samym początku pozwolili wystrzelać się rywalom, ale kontrolowali sytuację i szybko doprowadzili do remisu. Następnie zaś akcja rozwinęła się: Robert Chilicki blokował i atakował, Magdalena Turkot świetnie rozgrywała, a Jacek Danaj kończył niemal wszystkie kontry. Przewagi Eventowców rosły więc z każdą minutą. Kolejarze choć bardzo się starali, nie mieli za dużo do powiedzenia. Po kolejnej skutecznej kontrze w wykonaniu Kowalskiego musieli bronić piłki meczowej. Nie udało im się. Pomimo wygranej Vanilla Sky słowa pochwały należą się Tomasza Danielczykowi  z PKP Intercity, który na koniec 3 seta zaliczył, aż 3 bloki z rzędu! A w całym meczu zatrzymał zawodników Vanilla Sky aż 5 razy!