PORR nie dał rady Vanilla Sky

26 października 2018

Drugie w sezonie zwycięstwo odniosła Vanilla Sky. Eventowcy dzięki pokonaniu PORR, zapisali na swoim koncie trzy cenne punkty.

Mecz rozpoczął się korzystnie dla ekipy Budowlańców, która dzięki wzmocnieniu w ataku w osobie Jakuba Kosteckiego szybko wyszła na kilku punktowe prowadzenie. Do ciągle rosnącej przewagi drużyny duży wkład miał także Jarosław Byszewski. W dobrym momencie Vanilla ocknęła się i wróciła do gry.  Mocna i trudna zagrywka (głównie Jacka Danaja ) na tyle utrudniała przyjęcie przeciwnikowi, że ten nie był w stanie wyprowadzić akcji. Konsekwentna gra Zawodników z Foksalu doprowadziła drużynę do zwycięstwa 25:18.

Wyrównany początek seta drugiego (4:4), a następnie objęcie prowadzenia (9:4) przez reprezentację Vanilla Sky były z pewnością zasługą siarczystych ataków Roberta Chilickiego i Dawida Sawickiego. Nie pomogły nawet zmiany w drużynie PORR - zawodnicy nie byli w stanie powstrzymać rozkręconych Eventowców. 


Ostatnia odsłona to sukcesywnie rosnąca przewaga punktowa Vanilla Sky (7:5, 17:7, 22:10), która była efektem świetnego zgrania czarnych. Obrony Moniki Bem oraz nieustannie trudna zagrywka całego zespołu pozwoliły na spokojne kontrolowanie wyniku. Pomimo woli walki i determinacji zawodników PORR, Ich drużyna nie sprostała warunkom, jakie tego dnia postawił przeciwnik. Ostatni set również padł łupem ekipy Katarzyny Mazurkiewicz. Vanilla Sky wygrała 25:13 i wyjechała zadowolona z Ursynowa z kompletem punktów.