Tym razem nowe stroje nie okazały się szczęśliwe…

24 lutego 2018

Pierwszy set rozpoczął się od prowadzenia Deutsche (5:1), ale jak wiadomo Lekarze zawsze walczą do końca. I tym razem Centrum Medyczne Gamma nie poddało się, odrobiło straty i objęło prowadzenie 6:5. Później grę przejęła drużyna Bartka Gruszeckiego (16:13, 20:17, 22:20). Przy stanie 22:20 poprosili o czas. Zapunktowali tym... :). Po czasie błąd popełnił Zawodnik z GAMMA i mieliśmy już 23:20 dla Bankowców. Dzięki temu końcówka była jeszcze bardziej emocjonująca. Team Mateusza Dawidziuka odrobił 3 punkty z rzędu! Fenomenalnie blokiem zagrał Piotr Rybarczyk. Ściana postawiona przez Lekarzy nie była do przejścia dla Deutsche. Set zakończył się 26:24 dla CM Gamma.

Do drugiej odsłony spotkania siatkarze z Deutsche Bank podeszli niezwykle zmobilizowani. Od samego początku świetnie punktowali i utrzymywali bezpieczną przewagę. Genialne ataki zaliczył Adam Borówka. Lekarze nie mogli złapać odpowiedniego rytmu, gubili się, popełnili zbyt dużo błędów własnych, a Deutsche spokojnie kontrolował grę, aż do 25:19.

Trzebi set to tym razem zbyt duża ilość błędów DB, które Gamma śmiało wykorzystała. W skrócie:
- 5:3 dla Deutsche
- 4 punkty z rzędu Centrum Medyczne Gamma,
- Gamma prowadzi 7:5, wtedy czas dla Deutsche
- Gamma sukcesywnie powiększa swoją przewagę, dobra gra blokiem
- błędy własne zawodników Deutsche Bank
- 20:13 dla Centrum Medyczne Gamma
- przy stanie 23:18 (czas dla Centrum)
- 25:18 dla Centrum Medyczne Gamma